Jak wyćwiczyć płynność bez przeciążania się
Płynność ma w sobie coś z przygody. Chcesz, żeby ruch albo mowa zaczęły „płynąć”, żeby ciało i głowa przestały hamować, żeby pojawiało się to uczucie, że kolejne sekundy dzieją się same. Problem w tym, że płynność bywa mylona z przepracowaniem. Jeśli gonisz ją na siłę, kończy się zwykle tak samo: przeciągnięcia, spięcia, utrata czucia, złość i jeszcze bardziej napięte próby. Wyćwiczenie płynności bez przeciążania się to sztuka dawki. Nie „mniej ćwiczyć”, tylko ćwiczyć ta